Przejdź do treści Wyszukiwarka
04.03.2024
Piotr Sankowski, prezes IDEAS NCBR, w rozmowie z Alicją Gardulską mówi o strukturalnych zmianach, jakich potrzebuje nauka w Polsce.

– Osoby, które planują karierę naukową w Polsce – ci młodzi naukowcy, o których tak lubimy mówić – z góry wiedzą, co ich czeka w przyszłości. Zdają sobie sprawę, że będą musieli konkurować z osobami, które nie mają osiągnięć naukowych, ale mają tytuły. W związku z tym część z nich podejmie taką samą decyzję – poświęci się zdobywaniu tytułów naukowych. Czasem zdecydują, że nie będą one oparte na doskonałych wynikach naukowych. Po prostu wpasują się w ten system.

– Wiele osób, które osiągnęło sukces za granicą, nawet nie próbowało w kraju. I nie chodzi nawet o pieniądze. Wiedzą, że gdyby zostali, to i tu zarabialiby dobrze. Bo jeśli się ma osiągnięcia, to i w polskiej nauce można żyć dostatnio. Oni mówią, że nie odpowiada im niesprawiedliwość polskiego systemu, konieczność kombinowania, jak zdobyć kolejny grant, jak się ustawić na uczelni. Nie mają na to ochoty. Na MIT czy Oksfordzie to uczelnia dba, by każdy miał te same szanse. Można skupić się na nauce, a nie uprawianiu polityki naukowej.

– Nigdzie na świecie nie ma tak skomplikowanego systemu awansu naukowego jak w Polsce. Są oczywiście odpowiedniki habilitacji, ale nie w takiej skali jak u nas. Profesura belwederska jest ewenementem. Żyjemy tu czymś, co nie przystaje do żadnej innej ścieżki rozwoju naukowej kariery na świecie. Kilka miesięcy temu byłem w Indiach i żaden z naukowców nie odnosił się do tego, że mam habilitację albo że jestem profesorem na Uniwersytecie Warszawskim. Mówili: „znam twoje prace”. W żaden sposób nie oceniali mnie przez pryzmat stopni naukowych, liczyły się tylko osiągnięcia naukowe i rozpoznawalność wyników.

–  W ciągu tych czterech lat szkoły doktorskiej i chwilę po doktoracie musimy zrobić wyniki, które wprowadzą nas na właściwą trajektorię rozwoju naukowego. Musimy pokazać, że istniejemy. To jest jak bal inauguracyjny – pokazujemy kilka dobrych prac naukowych, ludzie zaczynają nas kojarzyć, chcą z nami współpracować. Ten moment ustawia nas na całe życie. Jeżeli nie mamy szansy, żeby poświęcić się temu w 100 proc., odpadamy. Przepada szansa na karierę na światowym poziomie.

Wywiad dostępny dla subskrybentów „Gazety Wyborczej”.


Czytaj też: Czy dzięki zniesieniu habilitacji badaczki w Polsce publikowałyby więcej? Nowe badanie

Polecane aktualności

18.04.2024
Jeśli zainwestujemy w AI, za 10, 20 lat będziemy mieli bardziej innowacyjny przemysł
11.04.2024
R-GRID: Sztuczna inteligencja dla bezpieczeństwa sieci elektroenergetycznych – projekt wspierany przez NATO w ramach Programu Nauka dla Pokoju i Bezpieczeństwa
05.04.2024
Iluzja równości? Jakich zmian potrzebuje nauka w Polsce. Nowy odcinek podcastu